snowBoard MDS 53/2012
.: Travis Rice / prze-gość numeru
.: SNB szklanym okiem / Yarrek
.: From Romania with Fear / akcja w Karpatach
.: Testy / sprzęt
.: Denis Leontiew / wywiad
.: Gniazdo na mękach / trening
.: Step by Step / nauka triku
.: Serwisowanie sprzętu / nietypowe deski
.: Nasz portret / wyniki ankiety
.: SNB szklanym okiem / Yarrek
.: From Romania with Fear / akcja w Karpatach
.: Testy / sprzęt
.: Denis Leontiew / wywiad
.: Gniazdo na mękach / trening
.: Step by Step / nauka triku
.: Serwisowanie sprzętu / nietypowe deski
.: Nasz portret / wyniki ankiety
Salomon RELAY
Waga: 1105 g (jedno wiązanie CLUTCH w rozmiarze L, z dyskiem)
Przeznaczenie: FS
Opis:
Śmiała myśl
projektantów z Salomona poszła pod prąd ogólnie przyjętemu przekonaniu, że
piętka (zwana podkową) musi być bardzo
sztywna, bo to przez nią siła z hi-backa przekazywana jest na tylną krawędź
deski. A zatem każde ugięcie, to czysta strata i słaba kontrola nad deską.
Wszyscy więc rzeźbią podkowy solidne, niczym łuk triumfalny... Wszyscy, poza
Salomonem, który swoje Relay'e wyposażył w piętki... „gumowo-szmaciane". Otóż
idea wiązań Relay zakłada, że energię z hi-backa można równie dobrze przekazać
na deskę za pomocą opinającej łyżkę stalowej linki (podobnie jak w
konstrukcjach Flow i Cinch), natomiast elastyczna podkowa lepiej dopasowuje się
do pięty buta, no i zapewnia większą możliwość ugięcia na boki, co jest
przydatne w ewolucjach fs. A dopasowanie w tej części wiązania jest kluczową
sprawą - unieruchomienie pięty w płaszczyźnie pionowej sprawia, że większość
energii właśnie tędy, a nie wyłącznie poprzez górny pasek lub pedał gazu
(niesłusznie w tym układzie przeceniany), jest przekazywana na przednią krawędź
deski. Czyli tył (pięta) ciągnie, przód (pedał gazu) dociska. Według założeń
miała się poprawić reaktywność, a również właściwości freestyle'owe. A jak
jest, zobaczmy...
Opinia:
Pierwszą zauważoną w
teście cechą było solidne trzymanie pięty. To akurat dało o sobie znać w
irytujących okolicznościach: zdarza się nam na płaskich dojazdach do wyciągu
rozpinać tylne wiązanie jeszcze podczas jazdy, by później przy krzesełku lub
orczyku wyciągnąć nogę z wiązania. A w Relay'ach, pomimo rozpięcia pasków,
piętka buta nadal dobrze tkwiła w wiązaniu, zmuszając do nerwowego szarpania nogą. No cóż, trzeba
zmienić przyzwyczajenia. A co z reaktywnością? Uśredniając opinie testujących
można przyjąć, że nie dało się zauważyć istotnych zmian ani na plus, ani na
minus, w stosunku do innych wiązań tej klasy. Na pewno wiązanie przyjaźnie
„współpracuje" z nogą, co może Relay'om przysporzyć zwolenników wśród
freestylerów, ale też wśród amatorów pływania w puchu. Trochę zasmuca
natomiast, że „zmiękczanie" piętki odbiło się niekorzystnie na wadze, bo
wiązania sytuują się odrobinę powyżej średniej - niewiele, ale wystarczająco,
by dać sobie spokój z tytułem mistera anoreksji.
Plusy:
- dobrze trzymają pięty butów;
- zapewniają dobrą ruchliwość w płaszczyźnie bocznej;
- śruby po odkręceniu wiązań nie wypadają z dysków;
Minusy:
- zbyt mało oszczędna waga;







