snowBoard MDS 53/2012
.: Travis Rice / prze-gość numeru
.: SNB szklanym okiem / Yarrek
.: From Romania with Fear / akcja w Karpatach
.: Testy / sprzęt
.: Denis Leontiew / wywiad
.: Gniazdo na mękach / trening
.: Step by Step / nauka triku
.: Serwisowanie sprzętu / nietypowe deski
.: Nasz portret / wyniki ankiety
.: SNB szklanym okiem / Yarrek
.: From Romania with Fear / akcja w Karpatach
.: Testy / sprzęt
.: Denis Leontiew / wywiad
.: Gniazdo na mękach / trening
.: Step by Step / nauka triku
.: Serwisowanie sprzętu / nietypowe deski
.: Nasz portret / wyniki ankiety
miasto: Kraków;
lat: 15;
jeździ od: 2003 r.
deska: Salomon Lily 148;
stance: goofy;
preferowana jazda: park i skocznie;
ulubiona miejscówka: Les 2 Alpes / Francja;
najczęściej w: Białce Tatrzańskiej;
best trik: switch bs 540;
ulubiony trik: bs 180;
osiągnięcia: bez kontuzji od ponad roku;
sponsorzy: Salomon, Bonfire, Femi Pleasure;
ulubiony sposób spędzania wolnego czasu: pakowanie, rozpakowywanie, nadrabianie zaległości w szkole, spanie...
najbliższe plany: zdobyć świat ?
o sobie w kilku słowach: hmmm... co, tu powiedzieć? Może: skromna dziewczyna z wielkim talentem ?

Czy snowboardingiem zainspirowało Cię rodzeństwo?
Tak, zdecydowanie. Na początku jeździłam na nartach, potem, za namową siostry i brata (Agnieszka i Bartek Rusin – dop. red.), spróbowałam na snowboardzie. Bardzo mi się spodobało i od tamtej pory istnieje dla mnie już tylko deska.
Czy pomaga w czymś to, że pochodzisz ze snowboardowej „rodzinki”?
Jak najbardziej. Dzięki rodzeństwu poznałam wielu ludzi ze świata snowboardu, a za sprawą siostry i Marka Dońca znalazłam pierwszego sponsora.
Kto Cię trenuje?
Iwo, Maciek Ostrowski, Faber i siostra. Jednak największy wpływ na moją snowboardową „karierę” miała Iwo wraz z Maćkiem. To Iwo wprowadziła mnie w cały świat zawodów, była przy moich pierwszych skokach, uczyła - i dalej uczy - cierpliwości. Maciek pokazał natomiast, jak bawić się deską, nauczył nie narzekać i nie poddawać się. Bez nich zapewne, zupełnie inaczej wyglądałoby dzisiaj moje nastawienie do jazdy.

Czy dużo czasu poświęcasz treningom i zawodom?
W tym sezonie dużo więcej - przynajmniej raz w miesiącu jestem na desce. Na przykład obecnie (w okresie świąteczno-noworocznym – dop. red.) jestem u siostry w Innsbrucku i razem jeździmy. Poza treningami na śniegu chodzę czasami na zajęcia z akrobatyki, organizowane przez Ski Test.
Na koniec najważniejsze – pozdrowienia :)
Przede wszystkim chcę pozdrowić wszystkich w klubie, siostrę, brata, Diankę, Tomka, Goraca16, Kamę i Anitkę, Marka Maciaszczyka i wszystkich, którzy to teraz czytają!

snowBoard MDS nr 47/2010
lat: 15;
jeździ od: 2003 r.
deska: Salomon Lily 148;
stance: goofy;
preferowana jazda: park i skocznie;
ulubiona miejscówka: Les 2 Alpes / Francja;
najczęściej w: Białce Tatrzańskiej;
best trik: switch bs 540;
ulubiony trik: bs 180;
osiągnięcia: bez kontuzji od ponad roku;
sponsorzy: Salomon, Bonfire, Femi Pleasure;
ulubiony sposób spędzania wolnego czasu: pakowanie, rozpakowywanie, nadrabianie zaległości w szkole, spanie...
najbliższe plany: zdobyć świat ?
o sobie w kilku słowach: hmmm... co, tu powiedzieć? Może: skromna dziewczyna z wielkim talentem ?

Czy snowboardingiem zainspirowało Cię rodzeństwo?
Tak, zdecydowanie. Na początku jeździłam na nartach, potem, za namową siostry i brata (Agnieszka i Bartek Rusin – dop. red.), spróbowałam na snowboardzie. Bardzo mi się spodobało i od tamtej pory istnieje dla mnie już tylko deska.
Czy pomaga w czymś to, że pochodzisz ze snowboardowej „rodzinki”?
Jak najbardziej. Dzięki rodzeństwu poznałam wielu ludzi ze świata snowboardu, a za sprawą siostry i Marka Dońca znalazłam pierwszego sponsora.
Kto Cię trenuje?
Iwo, Maciek Ostrowski, Faber i siostra. Jednak największy wpływ na moją snowboardową „karierę” miała Iwo wraz z Maćkiem. To Iwo wprowadziła mnie w cały świat zawodów, była przy moich pierwszych skokach, uczyła - i dalej uczy - cierpliwości. Maciek pokazał natomiast, jak bawić się deską, nauczył nie narzekać i nie poddawać się. Bez nich zapewne, zupełnie inaczej wyglądałoby dzisiaj moje nastawienie do jazdy.

Czy dużo czasu poświęcasz treningom i zawodom?
W tym sezonie dużo więcej - przynajmniej raz w miesiącu jestem na desce. Na przykład obecnie (w okresie świąteczno-noworocznym – dop. red.) jestem u siostry w Innsbrucku i razem jeździmy. Poza treningami na śniegu chodzę czasami na zajęcia z akrobatyki, organizowane przez Ski Test.
Na koniec najważniejsze – pozdrowienia :)
Przede wszystkim chcę pozdrowić wszystkich w klubie, siostrę, brata, Diankę, Tomka, Goraca16, Kamę i Anitkę, Marka Maciaszczyka i wszystkich, którzy to teraz czytają!

snowBoard MDS nr 47/2010






