48/2010
.: Zawody / relacje z krajowych imprez
.: Michał Ligocki / po olimpijskim występie
.: SnowTour / pracowity miesiąc w Austrii
.: Kuba Dytkowski / wywiad
.: Sprzęt lawinowy / ekwipunek na wagę życia
.: BEO / Zwycięstwo Pauliny!
.: Śląsk / next level
.: Camper trip Transylvania / freeride'owa tułaczka
.: F.O.D.T. w Warszawie / tydzień ostrego jibu
.: Michał Ligocki / po olimpijskim występie
.: SnowTour / pracowity miesiąc w Austrii
.: Kuba Dytkowski / wywiad
.: Sprzęt lawinowy / ekwipunek na wagę życia
.: BEO / Zwycięstwo Pauliny!
.: Śląsk / next level
.: Camper trip Transylvania / freeride'owa tułaczka
.: F.O.D.T. w Warszawie / tydzień ostrego jibu
SNOW LAB '09: DESKI
SNOW LAB '09: Wiązania

Zaproponowany w tym sezonie przez Ride'a patent przypomina klapki japonki. Podobnie też jak japonki, jest do bólu prosty i skuteczny - za jednym zamachem „odchudza" wiązania i ułatwia zapinanie/wypinanie. But jest unieruchamiany górnym strapem, zaś strap dolny zastępuje plastikowa obejma na czubek buta. Oszczędna w formie konstrukcja i surowy dizajn na pewno spodobać się mogą amatorom minimalizmu. Godna podziwu pryncypialna postawa konstruktorów, wyrażona została symboliczną ilością amortyzacji (5 mm pianka), jako przejaw dekadenckiego przerostu formy nad treścią, oraz uroczo „rustykalną" płytą podstawy, którą stanowi oszczędnie lakierowana wytłoczka z aluminiowej blachy. Zachwyceni wizualnymi oględzinami z wielkim spokojem przyjmujemy na klatę kolejną niespodziankę - 810 g... Tyle bowiem waży jedno wiązanie w rozmiarze L! Niektórzy już by się zakładali, że to najlżejsze wiązanie na rynku. I mieliby dużą szansę na wygraną, gdyby nie to, że nam udało się znaleźć wiązanka lżejsze... o całe 15 g! To akurat tyle, co waga skromnego kompletu naklejek, które większość z nas zapodaje sobie na deskę.
SNOW LAB '09: DESKI

W poprzednim sezonie pojawił się Rocker u K2 i Banana Core u Lib Tech-a. Tej zimy temat podchwycili kolejni producenci. Mający różne nazwy patent (kolejna to Camber) polega na zastosowaniu odwróconego holu deski. W nartach jest to już koncepcja sprawdzona od roku 2004 we freeride'owym modelu K2 Pontoon. Hol jest wygięciem snowboardu (lub nart) sprawiającym, że leżąca płasko deska ma punkty styczne z podłożem tylko na swoich końcach, natomiast środek jest uniesiony. W Rocker-ze jest na odwrót, co do tej pory oznaczało, że rdzeń może być użyty do produkcji łuków, ale na pewno nie na stok. Jednak ktoś śmiało wykombinował, że deska o odwrotnym wygięciu może całkiem nieźle spisywać się w głębokim śniegu, a co lepiej, we freestyle'u też nie będzie głupim pomysłem. Tak więc K2 zaproponowało w swej snowboardowej kolekcji jeden model zaopatrzony w Rocker-a - freeride'owy Gyrator, natomiast Lib Technologies wrzucił kilka deseczek ukierunkowanych na fs. Choć w przypadku bananowego rdzenia taki podział nie jest już oczywisty...





