snowBoard MDS 53/2012
.: Travis Rice / prze-gość numeru
.: SNB szklanym okiem / Yarrek
.: From Romania with Fear / akcja w Karpatach
.: Testy / sprzęt
.: Denis Leontiew / wywiad
.: Gniazdo na mękach / trening
.: Step by Step / nauka triku
.: Serwisowanie sprzętu / nietypowe deski
.: Nasz portret / wyniki ankiety
.: SNB szklanym okiem / Yarrek
.: From Romania with Fear / akcja w Karpatach
.: Testy / sprzęt
.: Denis Leontiew / wywiad
.: Gniazdo na mękach / trening
.: Step by Step / nauka triku
.: Serwisowanie sprzętu / nietypowe deski
.: Nasz portret / wyniki ankiety
STEP by STEP by
P.J. - switch backside 540
czyli porady Piotrka Janosza
czyli porady Piotrka Janosza
Wybierz skocznię,
która ma około 8-10 metrów
płaskiego. Sprawdź prędkość i upewnij się, że za każdym razem dolatujesz do
lądowania. Osobiście lubię znaleźć taki punkt na najeździe, z którego mogę,
jadąc na krechę, wylądować w połowie kąta - pamiętaj, że wyjście z krawędzi
„pochłonie" część prędkości. Najeżdżając na skocznię, powinieneś znajdować się
trochę z lewej (dla regular) lub odrobinę z prawej (dla goofy) strony skoczni.
Przed samym progiem wykonaj delikatny skręt backside'owy - ustawi cię on do
wybicia i pozwoli nabrać właściwej rotacji. Tu pojawia się moment kluczowy:
przenieś ciężar ciała na palce i na samym końcu skoczni obróć głowę, tułów i
ręce w kierunku backside. Widząc inne osoby w parku, możesz odnieść wrażenie,
że wychodzą one do rotacji wyłącznie z krawędzi, nie jest to jednak prawda -
odbicie następuje z całej deski, z ciężarem ciała przesuniętym na przednią lub
tylną krawędź.

Idealne wyjście powinno zostawiać ślad, który jest położony pod kątem 90 stopni do progu - poproś kolegę, aby powiedział ci, jak wygląda twój najazd. Kiedy już znajdziesz się w powietrzu, patrz dalej w kierunku backside, a twoje ciało podąży za głową. Po około 90 stopniach obrotu złap graba - na początek indy (czyli w tym wypadku switch mute), później możesz spróbować melona (switch stalefisha). Kiedy obrócisz się już o 360 stopni, zacznij wzrokiem szukać lądowania, puść graba i przygotuj się na końcową fazę skoku. Ugnij kolana, aby zamortyzować uderzenie i wyląduj na płaskiej desce lub na przedniej krawędzi. Gratuluję, właśnie odjechałeś najtrudniejszą z „piątek"!

Przerzuć ciężar ciała z pięt na palce i skieruj głowę oraz ręce w kierunku backside. Wykonaj zamach przednim ramieniem, aby zacząć się kręcić. Po wyjściu z progu złap graba, aby poprawić styl i kontrolę w locie.

Uklep górę skoczni deską tak, żeby wybicie było pod tym samym kątem na całej długości progu. Nie chcesz przecież niespodziewanie złapać krawędzi lub zakopać się w zbyt miękkim kickerze.

Rozpoczynając od samej góry skoczni, wyrównaj wszystkie nierówności ku dołowi, tak abyś uzyskał jednolite i twarde wybicie. Zasyp ewentualne dziury i usuń nadmiar śniegu.
NAJCZĘSTSZE PROBLEMY I ICH ROZWIĄZANIA:
Lądowanie za bardzo na tailu - oznacza to, że albo wychodzisz za bardzo do cork, albo boisz się (czasem podświadomie) lądować na switch. W pierwszym przypadku postaraj się trzymać barki na równi z deską, nie pochylaj się za bardzo nad przednią krawędzią. W drugim - jeździj więcej na switch po trasach i/lub naucz się robić switch ollie z jazdy - nauczy cię to dobrze poziomować deskę.
Skok za bardzo na prawo lub lewo - za mocno jedziesz na krawędzi, podczas wybicia staraj się wyjść bardziej z płaskiej deski, a jeśli to nie pomaga, wróć na chwilę do (switch) backside 180 - pomoże ci to właściwie wychodzić z progu.
Nadrotacja - są tu dwa wyjścia: albo weź mniej rotacji na progu (mniejszy zamach ręką) lub wcześniej puść graba i otwórz się. Jeśli twój problem dotyczy samego lądowania - patrz dłużej za siebie zaraz po skoku i staraj się wylądować bardziej na przedniej krawędzi.
Za mała rotacja - albo najedź szybciej, żeby mieć więcej czasu na obracanie się, albo mocniej zamachnij się na progu. Może także się zdarzyć, że za prędko się otwierasz w powietrzu i przestajesz patrzeć w kierunku backside. Wtedy pozostaje cały czas ćwiczyć do moment, aż rotacja stanie się dla ciebie naturalna.

Idealne wyjście powinno zostawiać ślad, który jest położony pod kątem 90 stopni do progu - poproś kolegę, aby powiedział ci, jak wygląda twój najazd. Kiedy już znajdziesz się w powietrzu, patrz dalej w kierunku backside, a twoje ciało podąży za głową. Po około 90 stopniach obrotu złap graba - na początek indy (czyli w tym wypadku switch mute), później możesz spróbować melona (switch stalefisha). Kiedy obrócisz się już o 360 stopni, zacznij wzrokiem szukać lądowania, puść graba i przygotuj się na końcową fazę skoku. Ugnij kolana, aby zamortyzować uderzenie i wyląduj na płaskiej desce lub na przedniej krawędzi. Gratuluję, właśnie odjechałeś najtrudniejszą z „piątek"!

Przerzuć ciężar ciała z pięt na palce i skieruj głowę oraz ręce w kierunku backside. Wykonaj zamach przednim ramieniem, aby zacząć się kręcić. Po wyjściu z progu złap graba, aby poprawić styl i kontrolę w locie.

Uklep górę skoczni deską tak, żeby wybicie było pod tym samym kątem na całej długości progu. Nie chcesz przecież niespodziewanie złapać krawędzi lub zakopać się w zbyt miękkim kickerze.

Rozpoczynając od samej góry skoczni, wyrównaj wszystkie nierówności ku dołowi, tak abyś uzyskał jednolite i twarde wybicie. Zasyp ewentualne dziury i usuń nadmiar śniegu.
NAJCZĘSTSZE PROBLEMY I ICH ROZWIĄZANIA:
Lądowanie za bardzo na tailu - oznacza to, że albo wychodzisz za bardzo do cork, albo boisz się (czasem podświadomie) lądować na switch. W pierwszym przypadku postaraj się trzymać barki na równi z deską, nie pochylaj się za bardzo nad przednią krawędzią. W drugim - jeździj więcej na switch po trasach i/lub naucz się robić switch ollie z jazdy - nauczy cię to dobrze poziomować deskę.
Skok za bardzo na prawo lub lewo - za mocno jedziesz na krawędzi, podczas wybicia staraj się wyjść bardziej z płaskiej deski, a jeśli to nie pomaga, wróć na chwilę do (switch) backside 180 - pomoże ci to właściwie wychodzić z progu.
Nadrotacja - są tu dwa wyjścia: albo weź mniej rotacji na progu (mniejszy zamach ręką) lub wcześniej puść graba i otwórz się. Jeśli twój problem dotyczy samego lądowania - patrz dłużej za siebie zaraz po skoku i staraj się wylądować bardziej na przedniej krawędzi.
Za mała rotacja - albo najedź szybciej, żeby mieć więcej czasu na obracanie się, albo mocniej zamachnij się na progu. Może także się zdarzyć, że za prędko się otwierasz w powietrzu i przestajesz patrzeć w kierunku backside. Wtedy pozostaje cały czas ćwiczyć do moment, aż rotacja stanie się dla ciebie naturalna.






