snowBoard MDS 54/2012
.: SNB szklanym okiem / Rafał Wielgus
.: Wolak Brothers / wywiad
.: BURNin Snow / zawody
.: Śnieżne Eldorado / backcountry w Szczyrku
.: Się kręci! / street
.: SnowBiznes / Raven, Pathron
BUDUJEMY SNOWPARK - PORĘCZE
Trzecią część naszych porad budowlanych poświęcamy konstrukcjom, które królują w naszych rodzimych snow, a raczej rail parkach, czyli poręczom. Jeśli jeździmy na street’cie, to nasze umiejętności „budowlane” ograniczamy do właściwej oceny wybranej miejscówki, pod kątem bezpieczeństwa i możliwości wykonania planowanych trików. Poza tym nie obędzie się bez drobnych prac: przygotowania skoczni, najazdu, odjazdu i ewentualnego uprzątnięcia terenu.
Jeśli natomiast od „podstaw” budujemy konstrukcje do parku, to powinniśmy wziąć sobie do serca kilka uwag, przygotowanych przez specjalistów z Techramps, którzy niejednej poręczy dali już radę.
Śmiało można stwierdzić, że nasze snowboardowe rurki mają swoje korzenie w deskorolkowych odpowiednikach, a właśnie, to tylko dzięki skate’om powstała tak obecnie popularna snowboardowa zajawka. A już mianem absolutnego „powrotu do źródeł” można nazwać gwałtownie rozwijającą się epidemię akcji streetowych.
Zostawmy jednak na boku ideologiczne rozważania i weźmy się do roboty. Nie da się ukryć, że przydadzą się ślusarskie umiejętności, kurs spawacza, wytrwałość i dobre chęci (choć tymi ostatnimi hell park wybrukowano).

Podstawowym materiałem potrzebnym do wykonania raila jest czarna stal (konstrukcyjna), którą na końcu prac możemy pomalować na dowolny kolor. Nie polecamy natomiast stosować stali nierdzewnej ani ocynkowanej, ponieważ na poręczy wykonanej z tego materiału bardzo łatwo „wcinają się” krawędzie deski, co oczywiście może skutkować poważnymi wypadkami.
Jeżeli chcemy, by nasze raile były jeszcze bardziej bezpieczne, to obłóżmy je po bokach sklejką, zakrywając nogi konstrukcji tak, aby nie wpadać pomiędzy nie podczas upadków.
Poręcze powinny mieć przyspawane do nóg poprzeczne „stopy”, które stabilizują całą konstrukcję w śniegu, niezależnie od głębokości osadzenia.

Osobną sprawą jest wykończenie „otoczenia” poręczy, czyli najazdu i skoczni. Najlepiej, aby były to proste profile, sypane „od boku” naszych konstrukcji, tak aby wskakiwać na nie za pomocą lekkiego ollie. Wysokie poręcze, lub np., rainbow, bezpiecznie jest umieścić na „stożkach” śniegu. W razie upadku lub zeskoku z najwyższego punktu nie uderzamy o płaskie, tylko wytracamy energię na stoku.
Jest bardzo wiele rodzajów konstrukcji raila. Możemy wykonać go z jednej, lub zdecydować się na przeszkodę nieco łatwiejszą i zespawać równolegle ze sobą dwie rurki. Taką poręcz nazywamy „dubeltówką” lub „dwururką”. Można też w ogóle zrezygnować z rur (profili o przekroju okrągłym) i do konstrukcji zastosować profil o przekroju prostokątnym lub kwadratowym, popularnie zwanym płaskownikiem. Raile z płaskownika uważane są za łatwiejsze od rurek i nadające się świetnie do nauki nowych trików, jednak z doświadczeń wielu raiderów wynika, że bywają również bardzo zdradliwe ;)
Im bardziej chcemy rozbudować nasz park, tym więcej rodzajów raili musimy w nim postawić, a wybór mamy naprawdę spory:
Rail prosty jest najbardziej podstawową jibbową konstrukcją, która powinna się znaleźć w każdym dobrym parku. Najlepiej ustawiać go na stoku lekko w dół, aby, jadąc po nim, minimalnie nabierać prędkości.
Rail łamany jest przeszkodą o większym stopniu trudności. Najbardziej popularny jest tzw. Kink, czyli rurka raz łamana. Ale często w parkach możemy spotkać również i podwójnie łamane rurki (duble kink), lub potrójnie, które nawet u bardzo dobrych raiderów powodują dreszcz emocji ;)
C-rail to rurka w kształcie litery C (położonej „na boku”, bo postawiona w pionie tworzy inną konstrukcję – rainbow). Jest również dość trudną konstrukcją, ale dającą naprawdę wiele zabawy, a jeśli połączymy dwa odwrócone C- raile, to dadzą nam bardzo ciekawą konstrukcję zwaną S-railem.

Miłej zabawy podczas budowy i jazdy!
Tekst i rysunki: Techramps Team






